Przejdź do treści
badania wideł wózków widłowych

Bezpośrednim powodem zlecenia była awaria: w jednym z wózków urwała się widła. Zdarzenie bez ofiar, ale wystarczająco poważne, by postawić pytanie o stan całej floty. Firma logistyczna zdecydowała się skontrolować wózki metodą magnetyczno-proszkową. Badaniem objęto 54 wózki widłowe i łącznie 114 wideł – część maszyn pracuje w konfiguracji czterowidłowej.

Kluczowe rezultaty

  • Skontrolowano 114 wideł w 54 wózkach, bez wyłączania floty z eksploatacji na dłużej niż czas pojedynczego badania.
  • Wykryto pęknięcia w 3 widach, należących do 2 wózków.
  • Wózki z pęknięciami natychmiast wycofano czasowo z użytkowania i wymieniono w nich widy.
  • Wskazania zlokalizowano na promieniu zgięcia – w miejscu, w którym pęknięcia zmęczeniowe inicjują się najczęściej.
  • Klient uzyskał udokumentowany przegląd stanu floty zamiast decyzji podejmowanych po awarii.

Wyzwanie: pęknięcie, którego nie widać, dopóki nie jest za póžno

Widły wózków widłowych pracują pod obciążeniem cyklicznym – podnoszenie, odkładanie, jazda z ładunkiem. Największe naprężenia koncentrują się na promieniu zgięcia, w przejściu części poziomej w pionową. To właśnie tam inicjują się pęknięcia zmęczeniowe i tam rozwijają się najdłużej niezauważone, często pod warstwą zabrudzenia lub farby.

Problem polega na tym, że pęknięcie zmęczeniowe nie daje ostrzeżenia proporcjonalnego do zagrożenia. Przez większość czasu jest niewidoczne przy zwykłych oględzinach, a jego rozwój kończy się nagłym oddzieleniem elementu nośnego – z ładunkiem uniesionym nad poziomem posadzki. Po urwaniu widły w jednym z wózków klient stanął przed pytaniem, którego nie dało się odłożyć: czy to przypadek jednostkowy, czy problem dotyczy większej liczby maszyn.

Trudność organizacyjna była równie realna. Flota pracuje w ruchu ciągłym, więc kontrola nie mogła oznaczać unieruchomienia wózków na dłuższy czas ani demontażu zespołów.

Wskazanie na promieniu zgięcia widły podczas badania magnetyczno-proszkowego (MT)

Rozległe pęknięcie zmęczeniowe na zgięciu lewej widły (wózek nr 104). Wada ukryta dla gołego oka, ujawniona dopiero po nałożeniu białego lakieru kontrastowego i czarnej zawiesiny magnetycznej.

Wskazanie liniowe na promieniu zgięcia widły podczas badania magnetyczno-proszkowego (MT)

Wskazanie liniowe o długości ok. 200 mm na prawej widle (wózek nr 105). Dzięki badaniom NDT element został natychmiast wycofany z eksploatacji przed wystąpieniem katastrofalnej awarii.

Rozwiązanie: badania magnetyczno-proszkowe w wariancie kontrastowym

Zastosowaliśmy badania magnetyczno-proszkowe (MT) zgodnie z PN-EN ISO 9934-1, w wariancie kontrastowym. Wykorzystaliśmy:

  • jarzmo magnetyczne MR 56 firmy MR Chemie,
  • proszek magnetyczny MR 76S,
  • podkład biały kontrastowy MR 72.

Powierzchnię badaną przygotowano przez oczyszczenie i odtłuszczenie, a następnie naniesiono podkład kontrastowy, na którym ciemne wskazania stają się jednoznacznie czytelne. Metoda wykrywa nieciągłości powierzchniowe i podpowierzchniowe w materiałach ferromagnetycznych, a jarzmo przenośne pozwala magnesować element bezpośrednio na wózku, bez demontażu.

Warto zaznaczyć kwestię kryteriów oceny. Poziomy akceptacji według PN-EN ISO 23278 dotyczą złączy spawanych, a badane widły nimi nie są – dlatego kryterium ustalił klient jako właściciel eksploatowanego sprzętu: wystąpienie pęknięcia jest niedopuszczalne. Ustalenie tego przed rozpoczęciem prac usunęło wątpliwości interpretacyjne przy ocenie wskazań.

Organizację badania dopasowaliśmy do pracy magazynu. Wózki podjeżdżały kolejno do wyznaczonego punktu kontrolnego, gdzie wykonywano badanie i od razu przekazywano wynik. Dzięki temu żaden wózek nie był wyłączony z ruchu dłużej niż na czas własnego badania.

Efekty: trzy pęknięte widły wycofane przed kolejną awarią

Spośród 114 skontrolowanych wideł trzy wykazały wskazania liniowe na promieniu zgięcia. Ich kształt i lokalizacja jednoznacznie wskazywały na pęknięcia, a nie na wskazania pozorne wynikające z geometrii czy obróbki powierzchni. Uszkodzone widły należały do dwóch wózków.

Oba wózki zostały czasowo wycofane z użytkowania ze względów bezpieczeństwa, a widły niezwłocznie wymieniono. Pozostałe 111 wideł przeszło kontrolę bez wskazań, co pozwoliło klientowi utrzymać flotę w ruchu i uniknąć prewencyjnej wymiany elementów, które tego nie wymagały.

Najważniejszy efekt jest jednak inny. Przed badaniem klient wiedział wyłącznie tyle, że jedna widła się urwała, i nie miał podstaw do oceny skali zagrożenia. Po badaniu dysponował udokumentowanym przeglądem całej kontrolowanej floty i podejmował decyzje na podstawie wyników, a nie przypuszczeń. Awaria przestała być zdarzeniem, na które się reaguje, a stała się punktem wyjścia do systematycznego nadzoru nad stanem technicznym sprzętu.

Opinia klienta

„Po urwaniu widły w jednym z wózków nie mogliśmy zakładać, że to jednorazowy przypadek. Badania magnetyczno-proszkowe dały nam odpowiedź w kilka dni i bez wyłączania magazynu z pracy – wózki podjeżdżały po kolei do punktu kontroli. Trzy widły okazały się pęknięte, wymieniliśmy je od razu. Reszta floty przeszła badanie czysto, więc wiemy, że nie wymieniamy sprzętu na zapas. To realna różnica między zgadywaniem a wiedzą.”

O autorze

Autorem artykułów publikowanych na blogu ULTRARENT jest Bartosz Żuberek, Prezes i właściciel firmy, od 18 lat zawodowo związany z branżą badań nieniszczących i kontroli jakości w przemyśle.