Przejdź do treści

Zgodność materiału z deklarowanym gatunkiem to podstawa bezpieczeństwa w instalacjach przemysłowych – zamiana stali stopowej na węglową w krytycznym elemencie rurociągu może prowadzić do poważnej awarii. Badanie składu chemicznego metali (część szerszej praktyki zwanej Pozytywną Identyfikacją Materiałów, PMI) pozwala to zweryfikować, zanim materiał trafi do produkcji lub eksploatacji. W tym artykule wyjaśniamy dwie główne metody takiej analizy – OES i XRF – oraz to, kiedy która się sprawdza, a kiedy żadna z nich nie wystarczy bez tej drugiej.

Jeśli interesuje Cię konkretnie przenośna analiza spektrometrem XRF – opisaliśmy ją szczegółowo w osobnym artykule: Badania PMI spektrometrem XRF.

Dlaczego weryfikacja składu chemicznego ma znaczenie

Certyfikat materiałowy (atest 3.1 lub 3.2 wg normy PN-EN 10204) deklaruje skład chemiczny dostarczonego materiału, ale nie gwarantuje, że dokładnie ten materiał trafił na plac budowy czy halę produkcyjną – pomyłki w magazynowaniu, oznakowaniu czy dostawie zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Niezależna weryfikacja składu chemicznego pozwala potwierdzić zgodność materiału z dokumentacją przed jego dalszym wykorzystaniem – szczególnie istotne przy stalach stopowych, nierdzewnych i stopach niklu stosowanych w instalacjach ciśnieniowych i petrochemii.

Metoda XRF (fluorescencja rentgenowska)

Metoda XRF wykorzystuje przenośny spektrometr, który naświetla powierzchnię materiału promieniowaniem rentgenowskim. Poszczególne pierwiastki obecne w stopie emitują wówczas charakterystyczne, unikalne dla siebie promieniowanie fluorescencyjne, które analizator rejestruje i przekłada na skład procentowy. Badanie trwa zwykle kilka do kilkunastu sekund, nie wymaga niszczenia ani znaczącego przygotowania powierzchni i dobrze sprawdza się przy szybkiej weryfikacji dużej liczby elementów – np. sortowaniu partii materiału na hali czy weryfikacji spoin przed odbiorem.

Ważne ograniczenie: XRF nie wykrywa pierwiastków lekkich – w tym węgla, boru czy litu. Oznacza to, że tą metodą nie da się odróżnić np. stali 304 od jej odmiany niskowęglowej 304L, mimo że różnica w zawartości węgla ma istotne znaczenie dla odporności na korozję międzykrystaliczną. W takich przypadkach potrzebna jest metoda, która mierzy zawartość węgla bezpośrednio.

badanie składu chemicznego metali

Metoda OES (spektrometria emisji optycznej)

Metoda OES generuje na powierzchni próbki iskrę elektryczną, która odparowuje niewielką ilość materiału i wzbudza atomy do emisji światła o charakterystycznych długościach fal. Analiza tego widma pozwala precyzyjnie określić zawartość pierwiastków – w tym węgla, którego nie zmierzy XRF. Metodę tę reguluje m.in. norma ASTM E415 (dla stali węglowych i niskostopowych).

OES pozostawia niewielki ślad wypalenia na powierzchni próbki (dlatego bywa określana jako badanie quasi-nieniszczące, a nie w pełni bezinwazyjne jak XRF) i zwykle wymaga lepszego przygotowania powierzchni oraz nieco więcej czasu niż pomiar XRF. W zamian daje pełniejszy, bardziej precyzyjny obraz składu – niezbędny tam, gdzie o dopuszczeniu materiału decyduje właśnie zawartość węgla lub innych pierwiastków lekkich.wazyjna. Dodatkowo takie analizy możemy bezpiecznie przeprowadzić prosto na placu budowy.

badanie składu chemicznego metali

Którą metodę wybrać

  • Szybkie sortowanie i weryfikacja dużej liczby elementów, spoin, materiałów na hali – XRF.
  • Odbiory, gdzie kluczowa jest dokładna zawartość węgla (np. rozróżnienie gatunków L od standardowych, kontrola stali niskostopowych) – OES.
  • Najwyższy poziom pewności przy materiałach krytycznych – połączenie obu metod: szybki skryning XRF, a przy wątpliwościach potwierdzenie metodą OES.

Normy i wymagania formalne

  • ASTM E1476 – ogólny przewodnik po identyfikacji metali, weryfikacji gatunku i sortowaniu stopów,
  • ASTM E415 – spektrometria emisji optycznej dla stali węglowych i niskostopowych,
  • API 578 – wymaga programu weryfikacji materiałowej (PMI) w rafineriach i instalacjach petrochemicznych,
  • PN-EN 10204 – klasyfikacja i zawartość certyfikatów materiałowych (atesty 3.1/3.2), z którymi porównuje się wynik badania.

Podsumowanie

Badanie składu chemicznego metali to podstawowe narzędzie ochrony przed pomyłką materiałową – ale dopiero świadomy wybór między XRF a OES (lub ich połączenie) daje pewność, że wynik faktycznie odpowiada na pytanie, które zadaje odbiorca. Tam, gdzie liczy się zawartość węgla, samo szybkie badanie XRF może nie wystarczyć.

Potrzebujesz weryfikacji składu chemicznego materiału w Twoim projekcie? Skontaktuj się z naszym zespołem – dobierzemy metodę (XRF, OES lub obie) odpowiednią do wymagań Twojego odbioru. Uzupełnieniem badania składu chemicznego może być też badanie twardości (HT), które razem dają pełniejszy obraz właściwości materiału.

O autorze

Autorem artykułów publikowanych na blogu ULTRARENT jest Bartosz Żuberek, Prezes i właściciel firmy, od 18 lat zawodowo związany z branżą badań nieniszczących i kontroli jakości w przemyśle.